Podróbki – znak czasu i globalny problem

 

Fałszerstwo jest tak stare jak cywilizacja, a jego podstaw można szukać w istocie natury ludzkiej. Podróbki, repliki i imitacje pożądanych dóbr pojawiły się prawie tak szybko jak sam handel. Stopy imitujące wyglądem metale szlachetne używane były przez jawajskich rzemieślników do produkcji przeznaczonych na sprzedaż ozdób już ponad półtora tysiąca lat temu. Jednak dopiero era globalizacji i wielkich marek przyniosła prawdziwy renesans podróbek. Tania, masowa produkcja w krajach rozwijających się i masowa konsumpcja w krajach rozwiniętych, stworzyły wyjątkowo urodzajny grunt dla producentów podróbek – zapewniając stabilne zaplecze produkcji przemysłowej i prawie nieograniczone rynki zbytu wśród spragnionych tańszych towarów konsumentów.

Problem globalny
Według badań Międzynarodowej Izby Handlowej (ICC) 5-7% światowego handlu stanowią podróbki. Wartości te są jednak trudne do zweryfikowania z uwagi na nielegalny charakter zjawiska. Większość podróbek powstaje w Chinach – produkcja stanowi aż 8% dochodu narodowego. W produkcji i dystrybucji podrobionych towarów uczestniczą często zorganizowane grupy przestępcze, a zyski w części finansują wymuszenia, łapówki i przemyt, umożliwiające dalsze funkcjonowanie takich grup. Niewydolne i skorumpowane organy ścigania w miejscach produkcji podróbek utrudniają, a nawet uniemożliwiają ukrócenie procederu „u źródła”. Straty wśród producentów wynikające ze sprzedaży fałszywych produktów szacuje się rocznie na 600 miliardów dolarów. Jedynie skuteczną metodą walki z podróbkami okazują się kontrole i konfiskaty towaru na rynku docelowym oraz uświadamianie konsumentów.

Bardzo popularne Smartballs Original, aktualnie nie produkowane (niektórzy sprzedawcy mają nadal końcówki serii), masowo sprzedawane w najniższych cenach, przekonują klientów pamiętających jakość oryginału. Kupowanie tanich podróbek może być groźne dla zdrowia!

Bardzo popularne Smartballs Original, aktualnie nie produkowane (niektórzy sprzedawcy mają nadal końcówki serii), masowo kopiowane i sprzedawane w najniższych cenach, przekonują klientów pamiętających jakość oryginału. Używanie tanich podróbek może być groźne dla zdrowia!

 
Najłatwiej skopiować wygląd
Jak każda globalna marka, a szczególnie marka której wizytówką jest wysoka jakość, Fun Factory doczekała się podróbek. W 2009 roku przed targami Venus w Berlinie celnicy zarekwirowali dużą ilość podróbek jednego z najpopularniejszych modeli firmy – wibratora Patchy Paul. Rozpoznawalny niemal na całym świecie kształt został skopiowany, a fałszerze chcieli wprowadzić podróbki na rynek korzystając z dużego popytu na ten właśnie model. Pojawił się także szereg imitacji – łudząco przypominających produkty Fun Factory. Cechą wspólną podróbek i imitacji jest naśladowanie głównie wyglądu oryginału – za to jakość wykonania i użyte do produkcji materiały znacząco się różnią, przez co że używanie ich może być niebezpieczne dla zdrowia. Wyraźnie odbiegające od oryginału opakowanie fałszywek (lub jego brak) umożliwia odróżnienie nawet laikowi. Podobny wygląd samego produktu umożliwia jednak fałszerzom stosunkowo łatwą sprzedaż na aukcjach i w sklepach internetowych. Tam konsument nie możliwości obejrzenia produktu z bliska, a decyzja o zakupie następuje na podstawie zdjęcia (najczęściej przedstawiającego oryginalny produkt).

Jak nie dać się oszukać?
Najtrudniej stwierdzić oryginalność produktu kupując w internecie, jednak zdrowy rozsądek i odrobina ostrożności pozwolą uniknąć rozczarowania. Przed zakupem, warto przyjrzeć się sprzedającemu. Należy zwrócić uwagę na kilka elementów – jeśli jeden lub więcej wzbudzi nasze podejrzenia, nie kupujmy u danego sprzedawcy. I tak np. bardzo niska cena może oznaczać, że towar jest tanią podróbką i sprzedawca jest zdesperowany go jak najszybciej spieniężyć. Może przy tym upierać się, że posiadany towar jest „prosto od producenta”, wyprzedaje tylko towar długo zalegający w magazynie itp. Sposób podawania danych kontaktowych także dużo mówi nam o podmiocie sprzedającym – jeśli jako kontakt podany jest jedynie numer telefonu komórkowego, albo, co gorsza, tylko email lub formularz kontaktowy, może oznaczać to że sprzedający ukrywa się – stusuje nieuczciwe praktyki wobec swoich klientów lub działa nielegalnie. Solidne firmy chętnie i często podają swoje pełne dane adresowe. Opis podrobionego produktu często jest krótki, zdawkowy. Sprzedający twierdzi, że nie wie zbyt wiele o sprzedawanym towarze, używając przy tym różnych wymówek – np. towar jest jednym z setek różnych które sprzedaje. Złapany sprzedawca podróbek w ten sposób liczy na uniknięcie konsekwencji – tłumacząc się, że nie wiedział, że towar nie był oryginalny.

źródło: funfactory.pl

 

Podróbki – znak czasu i globalny problem Reviewed by on .   Fałszerstwo jest tak stare jak cywilizacja, a jego podstaw można szukać w istocie natury ludzkiej. Podróbki, repliki i imitacje pożądanych dóbr pojawiły   Fałszerstwo jest tak stare jak cywilizacja, a jego podstaw można szukać w istocie natury ludzkiej. Podróbki, repliki i imitacje pożądanych dóbr pojawiły Rating: 0

Zostaw komentarz

scroll to top